wtorek, 13 września 2011

Absurd za absurdem goni

W tegorocznej kampanii wyborczej aż roi się od dziwacznych sytuacji i niezbyt dobrze przemyślanych słów. W poprzednich tygodniach we wszystkich mediach królowała wypowiedź posła Hofmana na temat PSL (więcej o tej wypowiedzi tutaj ;)), jednak od tego czasu wiele się wydarzyło (a jeszcze więcej pewnie wydarzy). Jako że politycy lubią nas zaskakiwać, na nudę narzekać nie możemy, a osoby uwielbiające wyśmiewać wszelakie wydarzenia nastał właśnie najciekawszy okres w polityce.
O PiSie wszędzie pełno. A to chcą debaty, a to debatować nie chcą. Kiedy TVN24 podjęło się wyzwania zorganizowania debat, Prawo i Sprawiedliwość odrzuciło ich zaproszenie, bo (!) TVN24 nie jest rzetelną i bezstronną telewizją! Co więcej! Chodziły plotki, że nasz największa partia opozycyjna obraziła się m.in. na panią Monikę Olejnik i panią Katarzynę Kolendę-Zaleską. Oczywiście każdy ma prawo do obrażania się, jednak czy takie zachowanie wypada polskim politykom, którzy dążą do objęcia władzy? No chyba jednak nie za bardzo...
W ciągu ostatnich dni wybuchła kolejna, wyborcza afera! Okazało się, że ktoś podszywając się pod posłankę Kempę wysłał maila o tym, że rezygnuje ze startu w wyborach. Oczywiście to było wredne kłamstwo, które zostało od razu zdementowane, jednak lekki posmak po nim wciąż pozostał, lecz nie ma co się martwić, być może niedługo prokuratura rozwiąże tą zagadkę! Tym sposobem posłanka Kempa stała się ofiarą przestępstwa i teraz nie może mieć pewności, czy wzbudzi to wśród ludu ciemnego współczucie i zwiększy jej szanse w wyborach, czy też może (o zgrozo!) zostanie posądzona o próbę pozyskania popularności! W naszym kraju wszystko się w końcu może zdarzyć!
W Polsce podczas kampanii wyborczej możliwe jest (prawie) wszystko. Od wzajemnych oskarżeń, poprzez namawianie do debat, na kolejnych kłótniach kończąc. Oczywiście jest to rzecz normalna i jak najbardziej pożądana, bo przecież od tego są politycy - od kłótni. Jednak okazuje się, że polityk też człowiek: może się obrazić, może zostać ofiarą przestępstwa internetowego. Jak widać, w dzisiejszym świecie nikt naprawdę nie jest bezpieczny i każdy na siebie uważać powinien. Dzięki Bogu, mimo tylu zagrożeń politycy wciąż pozostają osobami twardo stąpającymi po ziemi i dlatego też nie obiecują nam niebieskich migdałów, lecz składają solidne obietnice, które (jak zwykle) na pewno zrealizują. Każdy kto myśli inaczej powinien jeszcze raz wszystko przemyśleć, bo jak już to zrobi, to zauważy, że nikt nie spełni jego potrzeb tak, jak właśnie CI ludzie, którym nie obce są problemy zwykłego człeka, obywatela ciemnogrodu!


Żeby zakończyć miłym akcentem ta oto sympatyczna piosenka (jako że dzisiaj byliśmy świadkami reaktywacji przyjaźni Leszka Milera z Aleksandrem Kwaśniewskim) -> Top One - Ole Olek

1 komentarz:

  1. Politycy żeby wygrać wybory zrobią wszystko (i to niezależnie od tego do jakiej partii należą) - liczy się tylko to który będzie u korytka władzy. Smutna prawda - nieliczni mają jakąś misję społeczną :) Co mądrzejsi wyborcy przypatrują się tej szopce wyborczej i zaśmiewają :D a reszta ma pewnie niezły mentlik w głowie..

    OdpowiedzUsuń